FORGOT YOUR DETAILS?

W poszukiwaniu szczęścia

by / niedziela, 08 Wrzesień 2013 / Published in Latest posts

Najwięcej szczęścia zaznałam zupełnie nieoczekiwanie. Nie wynikało z zaplanowanego działania, nie było zasłużoną zapłatą za ciężką pracę.
Było jak nagły przypływ nowej energii, jak nieudawany uśmiech obcej osoby. Dla każdego szczęście wygląda inaczej. Z jednej strony jest ulotne jak spadająca gwiazda a z drugiej niezniszczalne, jak nadzieja, którą ona ze sobą przynosi.

Moje prywatne szczęście to spokojny oddech śpiącego koło mnie psa, to mruczenie zadowolonego kota, to delikatne, prawie niewyczuwalne oparcie o moją rękę pyska bardzo, bardzo nieśmiałego psa, to podskoki rozbawionego spacerem szczenięcia.

Najcenniejsze dla mnie jest szczęście, którym mogę się z kimś podzielić, które mogę komuś pomóc odnaleźć. Takie szczęście to Twój uśmiech, podczas czytania spisanych przeze mnie słów, to machający się ogon psa na moich zajęciach. Gdybym miała wytłumaczyć na czym głównie polega moja praca, to chyba powiedziałabym, że na szukaniu takich chwil…

Spotkania z ludźmi i ich psami dają mi dużo radości i choć czasem droga do niej jest długa i kręta, jestem pewna, że wspólnie z psem można jej znaleźć o wiele więcej i szybciej niż samemu.

Podczas 10 lat prowadzenia zajęć dla psów i ludzi, odkryłam, że szczególnie dużo szczęścia można znaleźć w nowych, nieodkrytych jeszcze przez nikogo miejscach, na słonecznych łąkach i w leśnych zakamarkach. Można je wspólnie gonić po trawie i wywąchać na końcu długieeeego śladu.
Szczęście lubi wylegiwać się na miękkich psich posłaniach i pachnieć w przygotowanym przez ukochaną osobę posiłku albo pojawiać się z nagle w spontanicznie podarowanym psu przepysznym smakołyku.

Jeśli chcesz je znaleźć, poproś o pomoc swojego psa. Działając wspólnie, macie dużo większe szanse odkryć prowadzące do niego drogi.

Powodzenia :-)

Agnieszka Nojszewska
założycielka Akademii Porozumiewania się ze Zwierzętami – Dobry Pies

TOP
Facebook